Widać było ,że naszym gwiazdeczkom nie chciało się tak harować jak Lechowi,widać 11 pkt. przewagi przed tym meczem "zrobiło swoje" i za bardzo uwierzyli,że są dużo lepsi od Amici.
Sytuacje byly po obu stronach ,wiec wynik mogl byc rozny ,ale to co grali Marcelo-Glowacki w obronie to byla katastrofa (blad na bledzie) .Jedynie Alvarez zagral dobry mecz ,wiecej go bylo widac sprzodu niz w obronie. Diaz Katastrofa .Jirsak niezle podania + strzal .
Po tym meczu mozna zapytac znow z czym do pucharów i ewentualnej (jak co rok) LM

Zima trzeba sie solidnie wzmocnic , bo znow bedzie katastrofa ,ale wiadomo jak to u nas jest w klubie