|
Ja takze zgadzam sie z kotem, Wojtasem i wszystkimi, ktorzy mysla podobnie.
Diaz moze i ma swoje wady i popelnia bledy, ale jest chyba ostatnim zawodnikiem, o ktorym bym powiedzial, ze unika gry i kontaktow z przeciwnikiem. Jeszcze gdy grywali razem z Sobolem, stanowili dla rywali taka pare niezlych "upierdliwcow", co najczesciej skutkowalo opanowaniem srodka pola. A to, ze brakuje im typowych cech rasowego rozgrywajacego, to juz inna sprawa.
Jrsak za to potrafi wiecej w ofensywie, ale gdy tak mu sie przypatruje i widze jego brak zdecydowania oraz determinacjii, to mysle sobie, ze on nie powinien rozpoczynac meczow bez helmu na glowie i ochraniaczy na lokcie, bo moze wtedy nie byloby w nim takich pokladow bojazliwosci.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 18.10.2009 o godz. 23:20.
|