|
Dzis czarno na bialym bylo widac ze w zespole nie m kogos kto "szarpnał" by do wiekszej walki i determinacji
Nie ma Baszcza ani Sobola ,i zrobilo sie troche miekko
Z drugiej strony zauwazcie ze po tych 9 zwycieskich meczach trafilsmy wreszcie na kogos kto gra zwykła przecietna pilke,ale troche szybciej i szybciej tez doskakujaca do rywli.Zgadnijcie co to byla ta pierwsza druzyna,ktora z nami tak grala i gralismy to samo co dzis...odp..Levadia Tallin.
Wg mnie dotychczasowe zwyciestwa nie sa absolunie wykladniem naszej sily bo niby liderujemy mamy przewage w punktach ale juz w stylu i skutecznosci nad rywalami takiej przewagi nie widac.
Musimy dograc ten sezon ,i czekac na Buguskiego i Gargule czyli tych ktorzy bedą ta gre nam "robic" ,+ Sobol.,i ja bym sie za jakims napastnikiem zaczal JUZ rozgladac bo niestety ale Pawel Brozek niby chce ale bida z tego jest.
Bo dzis to wygladalo tak ze cos tam gralismy ,ale dzis na Amike - zespol ktory gra twardo z jajami to nam "cos" brakowało...
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 18.10.2009 o godz. 20:42.
|