|
Widze, że co niektórzy nie cohłoneli jeszcze.
Karny był--dobrze. Ale MY JESTEŚMY WISŁA KRAKÓW i musimy strzelac gole , a nie czekać na karne.
Poza tym szukanie winnego personalnie to jakies nieporozumiemie/ O grze zespołu decyduje 10 osób i pomaga im bramkarz. Meczu nie wygra jeden zawodnik jak reszta nie zagra.Słabo grali bracia, Malecki jak zwykle wiecej mielił ozorem niz grał,Marcelo wg mnie rowniez cieniutko dzisiaj. Diaz sklada sie do strzału niczym zyrafa do biegu, a Kirm poluzował chyba lejce bo dzisiaj ani razu nie dosrodkowal sensownie.Do roboty panowie !
|