Ave napisał(a):

|
Ja bym tu nie obwiniał Skorży.
|
Jeszcze tego nie zauważyłeś? Trener jest fajny kiedy jest sukces. Swoją drogą ciekaw co nam powie o tej całej sytuacji w której wdał się w pyskówkę z arbitrem technicznym. W przerwie słychać było tylko "za co?!"
Zabrakło skuteczności, trochę szczęścia i zimnej krwi.
Odnośnie Diaza,to już chyba lepiej postawić na Cantoro, jego kółeczka, przytrzymywanie piłki i zwalnianie tempa mniej mnie irytuje niż to ciągłe zatrzymywanie się z piłką, ściąganie sobie rywala na plecy i wymuszanie faulu bądź po prostu zwykłe przewracanie się. Diaz jest graczem całkowicie BEZPRODUKTYWNYM.
EDIT:
ale zaraz, z średniakami też trzeba umieć wygrywać żeby móc w tych europejskich pucharach wystąpić.
Jestem za tym aby dać Skorży szansę poprowadzenia Wisły w europejskich pucharach na skończonym już stadionie

Ostatnią.