|
Senior Member
Offline
|
#11

18.10.2009, 18:14
|
|
Porównajmy obiektywnie sytuację:
początek lipca 2009 - klęska z Levadią, po bardzo nieskutecznej grze - Skorża zostaje na stanowisku - zaufanie w drużynę pod kątem gry w Europie spada do zera
środek października 2009 - porażka z Lechem, po nieskutecznej grze - Skorża dalej trenerem Wisły - jakie jest zaufanie w drużynę pod kątem gry w Europie?
moim zdaniem: takie samo, czyli zerowe
czy jest na tym forum choć jedna osoba, która uważa, że Wisła w obecnym kształcie ma szanse w najbliższych 2-3 latach wywalczyć cokolwiek więcej niż Mistrzostwo Polski i krajowe trofea? Moim zdaniem nie tędy droga (chyba, że zadowalamy się sukcesami w Polsce lub liczymy na jakiś nadzwyczajny splot szczęśliwych okoliczności w el. LE/LM - szanse na to wynoszą może jakieś 5%).
Stoimy w miejscu.
minigaleria forumowych wynalazków językowych (zbieram kolejne!): Balon, Balonik, Dzida, Dziwnie spokojny, I tyle w tym temacie, Kicha, Miałem przeczucie, Na pałę, Napinka, Nie mam pytań, Oddychać rękawami, Padaka, Pan Basałaj, Pan Cupiał, Parch, Piach, Przypał, Siara, Szrot, Wspomnicie moje słowa
|
|