Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#408
Stary 18.10.2009, 18:10
Arked napisał(a):Wyświetl post
Zbieramy plon umiejętności ofensywnych naszych graczy. Nasza skuteczność z przodu jest żałosna i w prawdziwych meczach (czytaj: puchary, mecze z czołówką) to za mało. Potrzebujemy lepszych graczy z przodu inaczej nic w naszej grze ofensywnej się nie zmieni. Ale to wiemy od dobrych kilku lat.
To prawda. Dziś na tle Lecha dobrze było widać faktyczną słabość ofensywy Wisły.

Lech po raz pierwszy grał w takim zestawieniu w tyłach, momentami popełniał koszmarne błędy w defensywie, a mimo to nie stracił gola.

Brożek nie oddał ani jednego groźnego strzału, Małecki tylko pudłował, Ćwielonga jak zwykle przerosła sytuacja sam na sam w pierwszej połowie, Kirm mnie cholernie zdenerwował dużą aberracją w grze - jego postawa w meczach Słowenii, a meczach Wisły to przepaść.

Wyjątkowo mocno wkurzył mnie też dziś Łobodziński, ktory przez całe dwadzieścia minut nie miał chyba ani jednego udanego zagrania! Wszedł ze świeżymi siłami, a ruszał sie, jakby przez dwa tygodnie rozładowywał ręcznie kilkadziesiąt wagonów z węglem. To już są jakieś jaja.

Marcelo musiał w końcówce iść do ataku, bo w ogóle nie było rozgrywania piłki - Jirsak pokazał, że na razie Wisła to nadal dla niego za wysokie progi, Diaz jedynie zwalniał akcje. Nie było konstrukcji akcji, drugiej linii - nie było podań. Małecki dodatkowo momentami był tak rozkojarzony, jakby wczoraj długo imprezował i jeszcze nie wrócił do rzeczywistości...

Losy mistrzostwa wcale nie są jeszcze przesądzone, a "poziom europejski" nadal jest od nas bardzo, bardzo daleko.
Ostatnio edytowane przez Markus : 18.10.2009 o godz. 18:14.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując