Powiem tyle, kolejny mecz o prestiż przegrany...niestety albo stety ale w polskiej lidze mecze o prestiż nie mają znaczenia dla końcowego wyniku tabeli. Taki słaby Lech, te buńczuczne zapowiedzi i ta pewność siebie kibiców na forum. Ludzie czemu byliście tak pewni siebie

czemu pytam? Co takiego pokazuje Wisła że dalej myślicie że każdego ogra? Ja miałem stracha przed tym meczem i spradziwło się. Pewnie parę sób mnie zgnoji za to co zaraz napiszę ale mówię to z całą odpowiedzialnośćią, Brożek odejdź. Odejdź człowieku byle gdzie za nawet 500 tys euro ale odejdź. Jesteś głową w chmurach, wydaje ci się że jesteś najlepszy i w sytuacjach sam na sam możesz się bawić. Jesteś słaby, kiedy zagrałeś dobry mecz

Człowieku ochłoń i odejdź. Dzięki za te lata w Wiśle ale idź już w cholerę! Poza tym Kirm, koleś który tylko biega...poza tym nic więcej. Ale boli ta porażka ale boli...masakra...Levadia wraca do mnie ale nasi piłkarze już o niej nie paiętają bo po co...