brylant17 napisał(a):

a co ty masz do Skorży? wyjdź i sam zagraj oglądasz mecz? sędzia robi co chce....
yy kontuzja Mario....
|
No niestety wygląda na to, że prócz drużyny schowanej za podwójną gardą, mamy i takiego samego trenera. Nie po raz pierwszy szkoleniowiec nie radzi sobie z ustawieniem, koncepcją i nade wszystko z motywacją drużyny. Lech nie pokazuje jakieś olśniewającej piłki, ale na tle bez pomysłu grającej Wisły i jej notorycznie marnującej "setki" napastników to wystarcza. Wisła po meczach wygranych tzw. "psim swędem" dosłownie potyka się o wcale nie lepszego przeciwnika, ale przede wszystkim odpowiednio umotywowanego i grającego z pełną determinacją. Co teraz powie sztab szkoleniowy, który od dobrych paru dni bezpodstawnie (jak widać) w mediach serwuje informacje, o tym, jakoby Wisłę interesował tylko komplet punktów. Czego tym razem zabrakło, co znowu stanęło na drodze do wygranej Panie Macieju ?!