kohprzem'68 napisał(a):

Jeśli przegramy ten mecz to bedzie wielką zasługą tego szmaciarza z Warszawy pod naszym polem karnym to widzi nawet wolne których nie ma a ewidentnego karnego z pięciu metrów nie zauważa , dziwna magia Wronek siędzia z Warszawy dopełnia ten obraz .
Może w kontrowersjach zająkną się chociaż słowem jak działanośc Borskiego wpłynęła na wynik meczu .
|
Przesadzasz. Przypomnij sobie, ile Lech zmarnował 100% okazji w pierwszej połowie. Mogli prowadzić spokojnie. Jeden nie uznany karny niczego nie zmienia, a bramka dla Lecha też nie padła ze stałego fragmentu gry. Po raz kolejny poczuliśmy się już mistrzem i to się powtarza od wielu, wielu miesięcy.