|
cały ten występ pana Grenia to nic innego jak rozpoczęcie kampanii wyborczej na nowego prezesa PZPN, w której to roli widzi oczywiście siebie.
W najważniejszej sprawie (kto finansował taką kampanię Lacie) walił frazesy, byle nie odpowiedzieć.
Jeszcze niejeden cwaniula się pokaże na fali odnowy, duża nagroda dla siebie i swoich na mecie czeka by w tej walce jakiekolwiek zasady były przestrzegane.
Kibicom zostaje tylko bojkot PZPN i ich sponsorów, tylko to może dać jakiś efekt. Na pozostałe rzeczy nie mamy wpływu.
|