|
Konrad
Nie obchodzi mnie co o tym będą myśleli kibice czy piłkarze Ruchu. Jeszcze raz powtarzam. Liczy się prawo i zasady UEFA i FIFA a nie komunistycznego PZPN, działającego wbrew tym zasadom, pod wpływem totalitarnego ZSRR w ramach chorych reguł, których wtedy nikt nie mógł zaskarżyć. Wisłę okradziono w imię chorych, komunistycznych reguł, które trzeba unieważnić w ramach przywrócenia złamanych wtedy Zasad UEFA i FIFY. Wisła nie może nie zyskiwać nic w skutek tych chorych reguł. Nie po to kiedyś zakładano nasz najstarszy w Polsce klub ani PZPN aby tolerować chore zasady narzucane z zewnątrz a nie z UEFA czy FIFA. Są w sporcie możliwości , że mistrzostwem dzielą się dwaj sportowcy po równi, ale raczej nie w piłce. Dlatego Ruch powinien pozostać z PP ( czyli wcale nie z takim niczym, jak pozostała Wisła ). A więc nie porównuj sytuacji tych dwóch klubów, bo póki co Ruch zgarnął dwa tytuły a Wisła NIC. Jak mu zostanie PP to nie jest tak źle, jak ty to opisujesz. Litowanie się nad Ruchem jest nie na miejscu, bo to Wisła ma NIC a Ruch dwa tytuły w jednym.
Ps. harthausen
To, że dzięki Cupiałowi mistrzostwa nam kapią, jak manna z nieba, nie jest uzasadnieniem lekceważenia interesu Wisły.
Ostatnio edytowane przez kot : 17.10.2009 o godz. 18:58.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|