kot napisał(a):

Konrad
Właśnie o to chodzi, ze należy podważyć te reguły z 1951 roku, jako sprzeczne z zasadami FIFA i UEFA oraz przeczące zdrowemu rozsądkowi. Nie może tak być aby jakiś klub jednym meczem zgarniał dwa tytuły a drugi NIC. Wtedy nie mogliśmy tych reguł podważyć , ale teraz już tak. Zdobywca ligii w 1951 nie zyskał zupełnie nic, bo takich tytułów jak zdobywca ligi nie ma na całym świecie oraz w Polsce. Wisła nie moze pozostać z niczym za ten rok a tak właśnie jest. Jeśli Hitler by prowadził w okupowanej Polsce rozgrywki piłkarskie, to też mmusielibyśmy uznawać te reguły ? Raczej byśmy je po odzyskaniu wolności podważyli i tak właśnie musimy podważyć narzucone nam, sprzeczne reguły z zasadami FIFA i UEFA przez totalitarny ZSRR
Zobacz, że Wisła za 1951 rok, nie może sobie do statystyk wbić ani tytułu MP ani wicemistrza a tylko poinformować , że wygrała ligę : http://www.wisla.krakow.pl/pl/klub/sukcesy/ ( Zauważ, ze za 1951 rok nie podajemy w statystykach ani mistrzostwa ani wicemistrzostwa Polski ). Czyli, że Legia zajmując wtedy 3 miejsce, może chwalić się za ten rok, że była na podium ekstraklasy a Wisła nie. To jakiś żart i abstrakcja. Inne kluby w statystykach zgarniają zaszczyty za udział w ówczesnej lidze a Wisła NIE. Czyli kto był wicemistrzem Polski ? Górnik Radzionków ?.
|
Pozostaje jedna rzecz: co zrobić z piłkarzami Ruchu?
Co powiesz działaczom odbierając im wywalczony uczciwie (o ile to było możliwe za komuny...) tytuł?
Przecież zasady były jasne, wiedzieli że o tytule będzie decydować wiosna, wiec wszystko pod ten jeden mecz ustawiali. W lidze eksperymentowali ze składem, taktyką, w meczach ze słabeuszami oszczędzali gwiazdy... Kluczowe transfery zrobili w zimie, szczyt formy fizycznej przygotowali dokładnie na mecz finałowy... [przynajmniej tak by twierdzili]
I coś byś im powiedział? Że to było głupie i bezsensowne? Może i tak, ale takie wtedy były zasady. Może Ruch miałby inne wyniki gdyby wiedział, że o mistrzostwie będzie decydowac liga?