ciacho
A oprócz tego co już Ci wyjaśnił element, jest jeszcze jedna sprawa. W Ruchu Niedzielan jest najlepszym napastnikiem, więc logiczne jest, iż na niego przede wszystkim liczą, na niego grają i w każdym meczu dostaje trylion podań. W Wiśle był choćby Brożek, który w ataku odgrywał rolę pierwszoplanową. Dlatego Niedzielan dostawał w Wiśle mniej podań i miał mniej okazji, mimo tego że grając z lepszymi partnerami teoretycznie powinien mieć ich więcej. Więc jak najbardziej uzasadnione jest stwierdzenie, że jest w sam raz na Ruch, ale na Wisłę okazał się za słaby.
Niebieski1920:
Nikt nie kwestionuje utytułowania Ruchu, ale prawda taka, że na dzień dzisiejszy jest tylko ligowym średniakiem. Dokładnie tyle zostało tu powiedziane. Nie rozumiem Twojego oburzenia, tak jak nie rozumiałem oburzenia forumowiczów od nas, gdy jakiś czas temu pisałeś, że Wisła w latach 80 i 90 gówno znaczyła w polskiej piłce
Trochę dystansu i obiektywizmu drodzy Państwo, nawet mimo tego że mówimy o naszych klubach
