Martineq napisał(a):

|
Dla mnie sprawa jest jasna. Po dłuższej kontuzji zawodnik , żeby odzyskać formę musi zagrać 5-10 całych spotkań z rzędu w ekstraklasie(nie młodej). Do tego należy w tych meczach traktować go ulgowo, żeby się zwyczajnie nie zablokował w wyniku tego, że niewiele mu wychodzi.
|
Dla mnie sprawa jest jasna. Wisła walczy o mistrzostwo. Jeżeli zawodnik nie strzela gola w 5-10 kolejnych meczach, to raczej pewne jest że straty punktowe do lidera są już nie do odrobienia (grając w dziesiątkę co mecz trudno raczej seryjnie tłuc punkty). Wówczas radość z tego, że Andrzej
wreszcie wepchnął piłkę do pustej bramki jest dla wszystkich poza nim samym i jego rodziną zerowa.
Ja nie żałuję tego mistrzostwa. Nie żałuję też straty Niedzielana.