|
Dokładnie, Kominek ma rację.
Dodam tylko, że gdyby w PZPN była zdrowa sytuacja, czyli rządziłyby kluby 1 i 2-ligowe, to nie byłoby takiego bagna.
Można lubić lub nie Waltera, Cupiała, Solorza, Filipiaka czy Rutkowskiego ale fakty są takie że to ludzie biznesu z sukcesami. I na pewno mając wpływ na PZPN zamieniliby ją na sprawną, dobrze naoliwioną biznesową maszynkę.
Dlatego prędzej czy później trzeba będzie zastosować rozwiązanie siłowe. Kurator musi wejść i musi zadziałać ostro. Nie może być tak, że w PZPN a więc w polskiej piłce rządzą "działacze" z OZPNów - oni nic nie robią w "terenie", to figuranci bez sukcesów, ludzie zupełnie anonimowi. Im tylko zależy, by czerpać z obecnego stanu rzeczy jak największe korzyści, więc będą bronić aktualnego porządku jak niepodległości.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|