wolfy napisał(a):

Wielkie g. prawda!
Żaden porządny piłkarz nigdy pokorny nie był i nie przepraszał nikogo za to, że żyje. Małecki wielki nie był ani raczej nie będzie (podziękujmy polskiemu bagnu piłkarskiemu za taki stan rzeczy), ale jego charakter sprawia, że ma szanse coś tam w piłce osiągnąć.
|
Jak mało kiedy muszę zgodzić się z Wolfym. Mały stąpa po cienkiej linii, która oddziela piłkarzy wiecznie się dobrze zapowiadających, a nigdy takimi się nie stanącymi, od piłkarzy, którym się tylko wydaje, że mogą być wybitnymi albo przynajmniej dobrymi. Trzeba się cieszyć, że ma swoje zdanie i jest przekonany o własnej sile. Mało który dobry piłkarz na boisku był potulnym. Musi jednak uważać aby nie popaść w skrajność bo ma ku temu wszelkie dane. Trochę refleksji i umiaru na pewno by mu nie zaszkodziło.