pirat.z.karaibow napisał(a):

W zasadzie, gdyby się uprzeć, to tak było
|
Nie tyle jeden strzał, co dwie bomby

Ale chyba raczej chodziło Ci o europejski teatr działań, więc się nie czepiam
Co do Małeckiego: wg mnie ma rację. Skrytykował siebie, a potem partnerów z drużyny i trenera. Czy jest ktoś, kto uważa, że nie ma racji? A abstrahując od konkretnych nazwisk, to wole takiego "Małeckiego" który po chujowym meczu o.......i drużynę, niż takiego "Mariusza Lewandowskiego" który potrzebuje lewej kasy, żeby pokazać zaangażowanie w grze czy inne ciepłe kluchy bez charakteru, ambicji i honoru.
PS. Oczywiście chciałbym, żeby zachowanie Małego wynikało tylko i wyłącznie z niezaspokojonej ambicji, jaką jest wygrywanie każdego meczu, niż z powodu gwiazdorstwa i wierzę, że tak właśnie jest.