Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3615
Stary 14.10.2009, 23:28
No to już wiemy, gdzie jest obecnie nasza piłka. Gdzieś pomiędzy San Marino a Irlandią Pólnocną. W TV nadal "chłopcy" żyjący mundialem 1974 a szefem PZPN, król strzelców tych mistrzostw. Tylko inni oni jacyś tacy, upadli nie tylko wiekiem. Za oknem i na boisku ten sam śnieg, tylko z rocznika 2009. Lądy nieznane, kadry niedoścignione, nadal naszym marzeniem. Na horyzońcie już stracone talenty z U21 a przed nami wywalczone przez ukraińców ME. No i ta dzisiejsza mina naszego najlepszego Kuby, zdziwionego, że jakiś Francuz nie chce się pogodzić z losem przegranego i ma jakąś obcą mentalność, której my nie akceptujemy, a polska myśl szkoleniowa nie chce już więcej jej tolerować. Kibicujemy swoim obcym, bo naszych nie mamy. Brawo Jano albo Andrażu. Cuda się dzieją i cuda nam zapowiadają, bo udział na ME mamy w kieszeni a więcej nie można się przecież spodziewać, bo niby dlaczego ?. Ano właśnie, dlaczego, takie jest chyba teraz najważniejsze pytanie ? Ja też się z tym nie godzę, choć przecież nie jestem Francuzem.
Ostatnio edytowane przez kot : 14.10.2009 o godz. 23:37.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując