To ja polecam Pole Star z Tesco, bodajże 0,5 l za 13 zł
Jeśli chodzi o drinki to preferuje je raczej tylko latem. A moimi faworytami są:
1) czysta z Tigerem (koniecznie Tiger, żadne zamienniki) - miła faza, pycha smak - czego chcieć więcej?

2) Sex on the Beach czyli 25 ml czystej, 30 soku żurawinowego, 60 brzoskwiniowego, 90 ananasowego plus parę kostek lodu i jakiś owoc z parasolką - cudo

3) Cuba Libre, 40 ml rumu jasnego, 150 coli, 1/4 limonki i kostki lodu. Również polecam.