LoRd napisał(a):

Dzieki k...a serdeczne. Od poniedzialku sobie wmawiam że nie pije a Ty mi tu w czwartek z takim tematem... Wlasnie sobie z pół godziny temu jescze drążek rozporowy zakupiłem i umieściłem w futrynie drzwi coby dzielnie ćwiczyć. A idz w ch... :/
Gin+tonic+cytrynka ew limonka i z lodem.
Whiskey+cola+cytrynka+lód. Niestety polski rynek chyba nie oferuje za bardzo tańszych Łiskaczów niż te oscylujące w granicach 50zł za 0,5l a szkoda bo w sytuacji kiedy pije się z colą tańsza Whiskey jest dobrym rozwiązaniem ponieważ cola "zabija rocznik".
Czysta+sok pomarańczowy. Klasyczniej to już tylko sama czysta.
Czysta z zamrażalnika i przepijanie sokiem z lodem. SOKIEM NIE NAPOJEM ! - sposób stosowany jak każą pić bo łykanie czystej nie ukrywam walorów smakowych nie przedstawia żadnych.
Naleweczka mojej mamy solo lub z herbatka. Tego nic nie przebija.
Żubróweczka z sokiem jabłkowym.
Jak trzeba coś na szybko zaaplikować przed impreza to turbosoczek. Tarczyn+seta.
Oto w zasadzie moje alkoholowe menu.
Ma ktoś sprawdzony przepis na grzane piwko ? Wiem, że kiedyś w knajpie piłem sobie takie dobre "z nurkiem" tzn kufelek piwka grzanego plus przyprawy i do tego na dno wędrował kieliszek czegoś mocniejszego. Dobre to było. Tylko właśnie nie wiem jak to zrobić żeby nie zbeszcześcić:/
|
łyche można kupić znacznie taniej... 0,7 czerwonego labela kosztuje w realu 47zł. ja polecam pliską (bułgarska brendy) tania i dobra... z cola oczywiście... troche cytrynki i oczywiście lód podstawa

inne:
żołądkowa ze spritem, wiśniówka z rebullem... takie tanie opcje
