|
lucekj ale podałem dwie wersje co do Bońka:
pierwsza to taka, że wiedział o korupcji w Widzewie, a druga to taka, że nie wiedział. I w obu przypadkach wg Ciebie był dobrze zarządzającym współudziałowcem? Pierwsza opcja-wszystko jasne. Druga opcja- inni robili mu koło dupy, a on o tym nie wiedział. Więc jak taki człowiek poradzi sobie z PZPN-em? Też będą mu robić koło tyłka i on nie będzie o tym wiedział?
Kolejna sprawa- przez to forum(i nie tylko to) przewija się fala krytyki, że Lato i jego ziomki wsadzili na trenera kadry Majewskiego. A co powiedział Boniek? Że dla niego Majewski to po Engelu najlepszy kandydat na selekcjonera. Czyli jak widać ten Boniek wcale nie chce pozbyć się tego betonu (bo dla mnie ten Engel to beton, nie wiem jak dla Ciebie).
I dlaczego sugerujesz w moim kierunku takie rzeczy, jak 'usadzanie' Deyny czy Brychczego na stanowisku prezesa? Wciskasz marne argumenty na siłę. Wg mnie najlepiej było by mieć prezesa, który nie sympatyzuje z żadnym klubem. No ale to będzie ciężkie do spełnienia. Szczerze mówiąc, tak jak nie widzę aktualnie dobrego kandydata na Prezydenta RP, tak samo nie widzę odpowiedniej osby na stanowisko prezesa PZPNu.
Ogryzek nie opierał się na żadnych racjonalnych argumentach, ja zaś je przedstawiłem. Nie wiem czy Boniek jest czysty czy nie, ale wiem, że w czasie korupcji był w Widzewie.
i na zakończenie, możesz rozwinąć myśl 'ehhh jednak warszawiak to warszawiak...'? W sumie to samo mógłbym napisać o Tobie, tylko po co
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 13.10.2009 o godz. 21:32.
|