Ogryzek napisał(a):

Znając życie pewnie Sobiechy, Grosickie i inne Rybusy wystraszyły się podejść w ogóle do piłki. Mały podszedł jak w zeszłym sezonie z Lechią Gdańsk w Krakowie... ale tym razem nie trafił. To nie gwiazdorstwo a brak umiejętności/doświadczenia/braku koncentracji/pecha i szczęście bramkarza
Zejdzie już z Małeckiego co poniektórzy!
|
znając życie Ty wiesz, że Sobiechy, Grosickie i inne Rybusy bały sie podejść do wykonywania rzutu karnego. Jak na moje, to zazwyczaj trener przed meczem ustala, kto będzie strzelał karnego.
W Realu rzuty karne wykonuje Kaka, bo Cristiano Ronaldo się pewnie boi (raz wykonywał Portugalczyk, a tak to póki co robi to Brazylijczyk)