Po tym meczu powinny nieco stopniec zachwyty nad nachalnie promowanym Glikiem i kiedy ten nastepnym razem pojawi sie w tv, byc moze redaktorek nie bedzie juz przez 20 minut programu podniecac sie suchym faktem, ze ktos kiedys pompowal pilki w szostej druzynie Realu Madryt
PS. tez jestem zdania, ze szukanie wzmocnien wsrod Polakow to powinna byc ostatecznosc, bo owszem czasem zdarzaja sie wyjatki od reguly, ale ostatnim byl chyba I.Jelen czy nasz Boguski