|
Ja się odniosę jeszcze do tego "wielkiego protestu kibiców". Wg mnie wielkiego protestu to nie ma. Liczba sprzedanych biletów spowodowana jest tym, że nie ma po co jechać na ten mecz i oglądać to żenujące widowisku, które się tam wydarzy. Gdyby nie powstała ta cała strona koniecpzpn.pl to podejrzewam, że biletów nie byłoby sprzedanych dużo więcej. Kibice z reprą są jak ona wygrywa lub o coś walczy.. A jakich repra ma kibiców? Raczej większość to "niedzielni". Repra nie ma fanatyków jak kluby, którzy są z nią na dobre i na złe. Na swoim przykładzie mogę podać, że na reprezentacji byłem chyba 3 razy, ale mnie to po prostu nie kręci. Nie wywołuje to we mnie wielkich emocji. A na reprę kiedy jej idzie, trzeba przyznać, że w dużej mierze jeżdżą przypadkowi ludzi i znam mnóstwo takich przypadków. Dodatkowo sam się do tego protestu dopisałem, bo popieram inicjatywę jako taką, ale zamiaru żadnego nie miałem na to spotkanie jechać, nawet jeślibyśmy grali bajeczny futbol i walczyli o awans.
|