Wyświetl pojedynczy post
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4032
Stary 12.10.2009, 22:08
Romy S. napisał(a):Wyświetl post
Co masz przeciwko takiej formie modlitwy ?



Poza tym racja - na szafot z nimi wszystkimi.
SLD na największy
PO równie okazały
PiS taki co się czasem zatnie i da szansę na przetrwanie

Tylko czy o to w tym wszystkim chodzi ?

wszystko fajnie, zważ tylko, że jesteś jednym z tych, którzy mają(lub mieli) władzę na tym forum i z wielką lubiością dotychczas wycinałeś forumowiczów, mających bezczelność mieć mniej niż negatywne zdanie o Twoich idolach - z lubością banowałeś i wycinałeś.

Ja nie mam o to większych pretensji.

Mam pretensje do obywateli tego państwa - a w szczególności do tych "wykształconych z większych miast, że dają się robić w konia i oprócz tego są przekonani o swojej nieomylności - ciągnąc ten kraj na dno - tak jak za czasów saskich.

Ja nie sławię PiSu i niejednokrotnie wypowiadałem sie o tej formacji krytycznie - sęk w tym, że rozmowa o polityce, PO, PISie czy Lepperze - sprowadza się do modlitwy wykształciucha.

W tym kraju nie ma normalnej debaty co do różnych aspektów jego funkcjonowania.

Prawda jest taka, że niestety, co się potwierdza obecnie - rozpoczęcie jakiejkolwiek debaty na temat tego kraju prowadzić musi do wniosku, że to co go trzyma i podpiera wymaga głębokiego leczenia.

Wniosek taki jest zabójczy dla establishmentu, który takiej prawdziwej debaty się boi - ma więc pod ręką wykształciucha, którego wychowywał i nauczał przez te wszystkie lata i wystarczy zapodać tekst modlitwy, aby wykształciuch głuchy i ślepy począł ją powtarzać ze zgubą i dla kraju i dla siebie.

Wykształciuch jest łechtany przez ów establishment pychą i zarozumiałością - zapominając, że w gruncie rzeczy mądrości uniwersalne to są w przysłowiach ludowych i biblii czytanej przez ciemny lud.

Wykształciuch potrafi wysyłać smsy w dniu wyborów, zabierać babci dowód i zaśmiecać dyskusję kawałami o Kaczyńskim, pierdzieleniu o Kryże i cytowaniem modlitwy.

W swojej zapalczywości i zaślepieniu nie cofnie sie przed niczym.

I tu nie chodzi ani o PIS ani o PO.

CHodzi o debatę, której wykształciuch nie zniesie bo jest za głupi.

Dlatego PIS jest przez wykształciucha znienawidzony, że ta partia ułomna i w pewnym sensie beznadziejna - jako jedyna z takim poparciem spróbowała - dosłownie spróbowała - poruszyć ów establishment i rozpocząć jakąkolwiek debatę na temat patologii w Polsce. Wykształciuch jednak napełniony lewacka wizją świata i zaprogramowany jak roboty w filmie Żandarm i Kosmici układa wierszyki o CBA i boi się aresztowania.

Tak więc nie o PIS, nie o PO - a o wykształciucha się toczy walka.

Czy wykształciuch zostanie w domu i odda babci dowód - czy też niczym małpa z brzytwą - kolejny raz - jak żołnierz pójdzie rujnować swój kraj