Wyświetl pojedynczy post
MJ
Senior Member
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#71
Stary 12.10.2009, 13:34
Cytat:
Hallo , pobudka !
Oczywiśćie , że istnieje . Z tego co pamiętam to od Traktatu Amsterdamskiego , czyli od roku 1999 .
Dlatego ciężko Ci rozumieć niektóre sprawy , bo owszem masz niezłą wiedzę na temat Traktatu z Lizbony , ale masz problemy z dopasowniem jej do kontekstu , czyli ogólnej problematyki prawno-unijnej .
Mój oczywisty błąd. Głupia wpadka


Cytat:
Nigdzie nie pisałem , że sam przewodniczący . To Ty twierdziłeś , że nie ma on żadnego wpływu na nominacje .
Pomińmy to bo to trochę inaczej jednak się przedstawiało.



Cytat:
Wyjaśnij mi co rozumiesz przez słowo kolegialną .
Kolegialną czyli oczywiście żadną. Kolegialną czyli w rzeczywistości nieprawdziwą. KE powinna ponosić odpowiedzialność a nie kolegialną odpowiedzialność.



Cytat:
Bzdura
Od początku to do Komisji należała wyłączna inicjatywa ustawodawcza . Traktat z Lizbony nic tutaj nie zmienia.
Ależ tu nie chodzi tylko o inicjatywę ustawodawczą - powiedziałbym o ogół.



Cytat:
Bądźmy ściśli
Unia będzie posiadała 5 kompetencji wyłączych , 13 dzielonych i 7 wspomagających . Do liczby 100 jest tak samo dalego jak do liczenia stron traktatów w tysiącach . Zresztą w tej dziedzinie TzL nie wprowadza znaczących zmian , jeżeli chodzi o treść kompetencji przekazanych na poziom Unii .
Mylisz się. Zaraz Ci wyjaśnię dlaczego.

Ponieważ są to kompetencje dzielące się na kolejne kompetencje. Weźmy punkt j): j) przestrzeń wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości; - ta kompetencja dzieli się kompetencje ds. Armii - wojska, Europolu - Policji. Eurojustu - sądownictwa. W kontekście Polski Polska traci 3 kompetencje - władza nad wojskiem, policją i sądem. Dlatego też 25 nowych kompetencji Unijnych oznacza utratę ponad 100 kompetencji dla Polski. To że ujęto wszystkie te kompetencje w 25 punktach, nie oznacza że i Polska traci kompetencje tylko w 25 punktach. Ponieważ nie uznaję kłamstwa - uważam że za punktem j) nie kryje się jedna kompetencja, ale 3. Tak samo nie uznaję ptk. c) spójność gospodarcza, społeczna i terytorialna; - to są 3 kompetencje a nie 1. To raz.

Dwa, że poza wymienionymi kompetencjami w artykułach, które sam zresztą przytoczyłem w pierwszym poście (w tych których mowa o rzekomo 25 kompetencjach), Unia ma także kompetencje, można powiedzieć - ukryte po różnych artykułach.

Może inaczej powinienem napisać. Państwa Członkowskie przekazują na rzecz Unii ponad 100 swoich kompetencji, które ona zawiera w 25 punktach.

Cytat:
Za to wprowadza porządek w systematyce kompetencji , co jest niezwykle istotną sprawą , biorąc pod uwagę , ze do tej pory o tym które komptencje są wyłączne , czy dzielone , decydowała praktyka wsparta orzecznictwem ETS u .
Myślę że odpowiedziałem wyżej.

Cytat:
Nie można napisać , że większość kompetencji przypada KE , bo nie przypadają one konkretnej instytucji , tylko Unii
Pieczę nad 90% kompetencji sprawuję KE.



Cytat:
No i to jest trzecia wpadka związana z brakiem znajomości genezy instytucji unijnych i wcześniejszych traktatów
Zmiany w KE są akurat najmniej znaczące w stosunku do pozostałych instytucji , więc jeżeli twierdzisz , że sytuacja PE w zasadzie nie ulega zmianie , natomiast twierdzisz , że KE to zupełnie inna instytucja po traktacie , to jesteś w wielkim błędzie
Jedyna istotna zmiana jaka miała natąpić , to zmniejszenie składu KE ponieżej liczy państw członkowskich , ale niestety zostało to poświęcone na ołtarzu w ramach głupich deklaracji dla Irlandczyków .
W stosunku do Traktatu Nicejskiego są kolosalne zmiany jeżeli idzie o rolę Komisji. Wybacz ale w tym przypadku - tak jak ja w pierwszym akapicie - masz wpadkę. KE do TzL nie ma mocy do działań na terenie Państw Członkowskich bezpośrednio. Od TzL - niestety ma. Szkoda nawet gadać o tym ile nowych kompetencji ma KE.

Cytat:
Proszę Cię nie odwracaj kota ogonem
Chodzi o to , że są przykłady silnego wpłwu PE na KE , zawartość merytoryczną sprawy pana Rocco zostawy poza . Bo to ma się tak samo do sprawy , jak to kiedy napisałeś że Barroso był w przeszłości zwolennikiem Mao(ale tutaj musielibyśmy wniknąć w historię polityczną krajów takich jak Grecja , czy Portugalia i zastanowic się skąd się tam wzieło tyle wszelkiej maści skrajnych lewicowców ) , odpowiadając na to iż ja napisałem , że przewodniczącym KE została osoba , która była ,,delegowana'' przez zwycięską partię .
W sprawie Rocco to było takie lekkie ukazanie "tolerancji" UE, żeby co poniektórzy wiedzieli



Cytat:
To że jakieś państwo ma konstytucje nie oznacza , że jest państwem prawa.
ZSRR uważało siebie za państwo prawa.

Cytat:
Owszem UE nie posiada żadnej partii , bo ich posiadać nie może
Piszemy jedynie o tzw. partiach europejskich działających na płaszczyźnie wspólnotowej.
Zobacz sobie obecny traktat ,,Ustanawiający Wspólnotę Europejską'' i tam w art 191 masz pojęcie partii politycznych na poziomie erupejskim .
Tutaj kolejny raz wychodzą braki z powodu , których nie możesz dokonać pełnej interpretacji zmian wprowadzanych przez Traktat z Lizbony .
Napisałem jedynie że obecnie żadna partia nie spełnia wymogów by być partią europejską. Tylko tyle i aż tyle



Cytat:
Mi się wydaje , że dyktator miały ogólnie przekręty na setki milionów Euro głęboko w d....
Więc może jednak takim dyktatorem strasznym ta KE nie jest ?
Gdyby nic nie zrobiono to by z dymem mogło pójść wiele spraw. Ludzie nie byli szczęśliwi jak się Santerowska zupa wylała, nie wspominając już o tym że w afery byli zamieszani komisarze, z Santerem włącznie. Koleś niewątpliwie powinien trafić do pudła, niestety nie trafił. Ciekawy artykuł o korupcji w Unii:

http://www.naszawitryna.pl/europa_505.html

Cytat:
Właśnie przedstawiasz system nominowania premierów we współczesnych ustrojach państwowych
Nie. Bo chodzi mniej więcej o to że głosujesz dajmy na to na Hubner. Hubner ma dzięki temu miejsce w PE i Twoim imieniu decyduje o tym kto będzie prezesem. Ale może jej odbić i może zgłosić się gdzie indziej. W rzeczywistości oddajesz swój głos temu na kogo głosujesz, a on głosuje na tego kto mu najbardziej odpowiada. Od demokracji jest coraz dalej dzięki temu. A co jeżeli Twój europoseł zagłosuje wbrew swojej frakcji, albo przejdzie do innej? Takie przypadki się zdarzały.

Cytat:
Chodzi ogólnie o to , że nastepuje przetasowanie systemowe.
Upraszczając cele traktatów , stają się celami Unii .
Chodzi raczej o sformułowanie niż o zawartość merytoryczną , bo zarówno cele traktatów jak i cele Unii są wyraźnie w traktacie wymienione , więc problemu interpretacji ciężko się tutaj doszukiwać
Niestety nie. Nawet sama UE przyznaje że to nowy art. Gdyby nie był to by dopisali - dawny art tego i tego Traktatu. Cele Unii są wymienione, ale nie jest wymienione jakimi środkami Unia do nich dąży, poza tym jej cele są bardzo ogólne. Ponad to nie wiadomo czy np Unia nie uzna że jej celom zagraża dajmy na to sprzedaż Stoczni. Celem Unii może być cokolwiek.

Cytat:
Prawo działań wykraczajacych poza te którze przyznaje jej traktat czyli tzw ,,procedura kładki'' istnieje już od dawna , zobacz sobie art 308 TWE.
Traktat z Lizbony obostrza korzystanie z tego artykułu min poprzez zamianę konstultacji PE na wymóg jego zgody i wprowadzenie do procedury kontrolnej parlamentów narodowych.
Ot kolejny szatański antydemokratyczny i ograniczający możliwości PE zapis traktatu
Nie chodzi tylko o "kładkę" jak to nazywasz, ale o to że Unia może działać wbrew woli państw członkowskich wkraczając w ich kompetencje, czy o to że może poszerzać swoje kompetencje kosztem państw członkowskich. O PE nie ma sensu dyskutować, bo nigdy nie dojdziemy do porozumienia

P.S małe pytanie - po co Unia się zbroi? To pytanie nurtuje również zwolenników Traktatu. Po co tworzy się Euroarmię z ponad 2 mln żołnierzy pod bronią? Czy Unia, która tyle mówi o pokoju i rozbrojeniach powinna tworzyć tak potężną armię? Najpotężniejszą na świecie?



Pozdrawiam,
Odpowiedz cytując