Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4029
Stary 11.10.2009, 13:54
Pytanie brzmiało: "Byłbym wdzięczny gdyby ktoś (może 1q2?) wytłumaczył mi jak zatem powinien zachować się szef CBA aby zadowolić "premiera" i nie narażać się na zarzut "intryganctwa"?"

Twoja odpowiedź jest jak poniżej:

Mareq napisał(a):Wyświetl post
na szybko
W pierwszym przypadku premier zarzucał , że Kamiński poleciał(a konkretnie wysłał pismo) z tym do niego a mając jakieś konkretne materiały mogące świadczyć o popełnieniu przestępstwa nie zgłosił tego do prokuratury , więc za drugim razem kiedy sytuacja się powtórzyła tj premier dostał list a prokuratura nie została poinformowana , to konsekwentnie do wcześniej wypowiedzianych zarzutów , zostało zgłoszone przez KPRM podejrzenie popełnienia przestępstwa polegające na nie poinformowaniu przez Kamińskiego odpowiedniego organu , jeżeli posiadał materiały , które wskazywały na popełnienie czynu zabronionego.
Abstrahuje od tego , czy jest to słuszne działanie KPRM i czy ma jakiś sens ,,powodzenia'' prawnego(według mnie nie) , ale nie wiem jakim cudem Ty nie dostrzegasz konsekwentnego postępowania kancelarii premiera.
To znaczy wiem , nie przeczytałeś po prostu o jaki ,,wniosek'' do prokuratury chodzi .
Czyli jak rozumiem Twoim zdaniem właściwe zachowanie Kamińskiego powinno polegać na tym że nie informuje premiera o niczym tylko od razu wysyła zawiadomienie do prokuratury.
Jeśli tak to zadam teraz pytanie odwołujące się do Twojego poczucia przyzwoitości: czy uważasz że gdyby Kamiński zachował się w ten właśnie sposób w przypadku pierwszej z afer tzn: hazardowej w której przypomnę chodziło o ludzi z absolutnie najbliższego otoczenia premiera (tzn: wysłał informaję do prokuratury nie informując wcześniej o całej sprawie premiera) to wg Ciebie nie skończyło by się to dokładnie tym samym tzn oskarżeniami o:"nielojalność", "polityczną intrygę", "robienie polityki za plecami premiera", "PiS-owską zdradę", "narażenie skarbu państwa na 0,5 mld stratę", "postawę antypaństwową" itp, itd?
Bardzom ciekaw Twojej odpowiedzi.

Edycja: mój dyskutant postanowił zamilknąć a ja w dzisiejszym felietonie Ziemkiewicza w Rzepie znalazłem bardzo ciekawą informację odnoszącą się do meritum mojego pytania (cytuję):
"Przez cały tydzień słyszeliśmy że szef CBA, informując premiera o sprawie nieprzekazanej prokuraturze, "zastawił na niego pułapkę". Po czym wyszedł na jaw, wcale zresztą niespecjalnie ukrywany, dokument, który dowodzi jasno,że to sam premier kazał mu się o takich sprawach informować przed nadaniem im oficjalnego biegu"
Nie wiem o jaki dokumencie pisze Ziemkiewicz ale jeśl ma rację to chyba nawet ci wątpiący będą musieli odrzucić "teorię impasu" i pogodzić sie z tym że ich idol (były?) jest łgarzem gotowym w imię obrony swoich kolesi aferałów niszczyć uczciwych i oddanych Polsce ludzi.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 14.10.2009 o godz. 14:00.