Wyświetl pojedynczy post
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#62
Stary 11.10.2009, 10:20
Tym razem zaczne naszą kilkuzdaniową polemikę od końca . Jakieś urozmaicenie musi być

Cytat:
Tutaj jest kolejny przykład demokracji w UE. Patrzcie punkt 14, sytuacja w Iranie. Okazuje się drodzy koledzy że "wysoki przedstawiciel ds. wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa" już istnieje mimo że 30 stycznia 2008r. TL nie był ratyfikowany w 3/4 krajów UE. To kolejny pokaz demokracji w Unii Europejskiej po Lizbońsku.
Hallo , pobudka !
Oczywiśćie , że istnieje . Z tego co pamiętam to od Traktatu Amsterdamskiego , czyli od roku 1999 .
Dlatego ciężko Ci rozumieć niektóre sprawy , bo owszem masz niezłą wiedzę na temat Traktatu z Lizbony , ale masz problemy z dopasowniem jej do kontekstu , czyli ogólnej problematyki prawno-unijnej .

Cytat:
Pewien jesteś?

Francja - 63 mln. Niemcy - 82 mln. Hiszpania 46 mln. 191 mln. UE - 498 mln. Jest to ponad 35%, a to oznacza, że pozostałe kraje UE choćby chciały ustawy nie przepchną, ponieważ nie uzbierają 65%. W pierwszym przypadku przyznałem Ci rację.
Mój błąd , bo nie doczytałem , że chodzi Ci o zablokowanie

Cytat:
A więc nie sam przewodniczący. Tylko to Ci chciałem pokazać.
Nigdzie nie pisałem , że sam przewodniczący . To Ty twierdziłeś , że nie ma on żadnego wpływu na nominacje .

Cytat:
Nie podoba mi się to że KE powinna ponosić odpowiedzialność, a nie KOLEGIALNĄ odpowiedzialność, przed ludźmi i PE
Wyjaśnij mi co rozumiesz przez słowo kolegialną .

Cytat:
Jakby to powiedzieć? Tak? Wszystko bowiem w UE od TL może dziać się wyłącznie za zgodą KE.
Bzdura
Od początku to do Komisji należała wyłączna inicjatywa ustawodawcza . Traktat z Lizbony nic tutaj nie zmienia.
I widzisz masz po wpadce z wysokim przedstawicielem , kolejny przykład , że bez odniesienia(tj np znajomości wcześniejszych traktatów ) , nie będziesz w stanie sensownie przeforsować swojej argumentacji.

Cytat:
UE w TL dostaje ponad 100 nowych kompetencji. Większość przypada KE. Moim zdaniem mówienie tu o rządzie jest jak najbardziej słuszne.
Bądźmy ściśli
Unia będzie posiadała 5 kompetencji wyłączych , 13 dzielonych i 7 wspomagających . Do liczby 100 jest tak samo dalego jak do liczenia stron traktatów w tysiącach . Zresztą w tej dziedzinie TzL nie wprowadza znaczących zmian , jeżeli chodzi o treść kompetencji przekazanych na poziom Unii .
Za to wprowadza porządek w systematyce kompetencji , co jest niezwykle istotną sprawą , biorąc pod uwagę , ze do tej pory o tym które komptencje są wyłączne , czy dzielone , decydowała praktyka wsparta orzecznictwem ETS u .
Nie można napisać , że większość kompetencji przypada KE , bo nie przypadają one konkretnej instytucji , tylko Unii

Cytat:
KE przed Traktatem i po Traktacie to zupełnie inna instytucja.
No i to jest trzecia wpadka związana z brakiem znajomości genezy instytucji unijnych i wcześniejszych traktatów
Zmiany w KE są akurat najmniej znaczące w stosunku do pozostałych instytucji , więc jeżeli twierdzisz , że sytuacja PE w zasadzie nie ulega zmianie , natomiast twierdzisz , że KE to zupełnie inna instytucja po traktacie , to jesteś w wielkim błędzie
Jedyna istotna zmiana jaka miała natąpić , to zmniejszenie składu KE ponieżej liczy państw członkowskich , ale niestety zostało to poświęcone na ołtarzu w ramach głupich deklaracji dla Irlandczyków .

Cytat:
Sprawa Rocco Buttiglione jak sam zauważyłeś jest bardzo mało chwalebna i Unia pokazał tam że dla innych poglądów nie ma w niej miejsca.
Proszę Cię nie odwracaj kota ogonem
Chodzi o to , że są przykłady silnego wpłwu PE na KE , zawartość merytoryczną sprawy pana Rocco zostawy poza . Bo to ma się tak samo do sprawy , jak to kiedy napisałeś że Barroso był w przeszłości zwolennikiem Mao(ale tutaj musielibyśmy wniknąć w historię polityczną krajów takich jak Grecja , czy Portugalia i zastanowic się skąd się tam wzieło tyle wszelkiej maści skrajnych lewicowców ) , odpowiadając na to iż ja napisałem , że przewodniczącym KE została osoba , która była ,,delegowana'' przez zwycięską partię .

Cytat:
Jak to nie było? Miało konstytucję i nawet wyjść z ZSRR można było (konstytucja ZSRR z 1977r., artykuł 72(?))
To że jakieś państwo ma konstytucje nie oznacza , że jest państwem prawa.

Cytat:
Drogi Marku. UE nie posiada żadnej partii a jedynie frakcje. Jak sam bowiem wiesz żadna z obecnych nie spełnia wymogów aby być partią w definicji Traktatu Lizbońskiego.
Owszem UE nie posiada żadnej partii , bo ich posiadać nie może
Piszemy jedynie o tzw. partiach europejskich działających na płaszczyźnie wspólnotowej.
Zobacz sobie obecny traktat ,,Ustanawiający Wspólnotę Europejską'' i tam w art 191 masz pojęcie partii politycznych na poziomie erupejskim .
Tutaj kolejny raz wychodzą braki z powodu , których nie możesz dokonać pełnej interpretacji zmian wprowadzanych przez Traktat z Lizbony .

Cytat:
Santera sprawę znam. Nikt za nią nie beknął. Nikt nie poszedł do więzienia. Ponad 943mln euro - gdzieś wcięło. Trudno żeby po czymś takim facet nie ustąpił, zwłaszcza że aż 27 przypadków korupcji zdarzyło się w całej KE. Poza tym była jeszcze do dziś tak naprawdę niewyjaśniona "afera humanitarna" - czyli kolejny mld euro.
Mi się wydaje , że dyktator miały ogólnie przekręty na setki milionów Euro głęboko w d....
Więc może jednak takim dyktatorem strasznym ta KE nie jest ?

Cytat:
Józek zagłosował na Kazika, a Kazik lubił Stefana, a Stefana lubili też inni koledzy, więc Stefan został szefem.
Właśnie przedstawiasz system nominowania premierów we współczesnych ustrojach państwowych

Cytat:
"art. 10
Państwa Członkowskie podejmują wszelkie właściwe środki ogólne lub szczególne w celu zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z niniejszego Traktatu lub z działań instytucji Wspólnoty. Ułatwiają one Wspólnocie wypełnianie jej zadań.

Powstrzymują się one od podejmowania wszelkich środków, które mogłyby zagrozić urzeczywistnieniu celów niniejszego Traktatu. "

Jest różnica między "celami Traktatu", a "celami Unii". Można to zinterpretować zupełnie inaczej ZWŁASZCZA, że Unia dała sobie prawo do działań wykraczających poza te które przyznaje jej Traktat.
Chodzi ogólnie o to , że nastepuje przetasowanie systemowe.
Upraszczając cele traktatów , stają się celami Unii .
Chodzi raczej o sformułowanie niż o zawartość merytoryczną , bo zarówno cele traktatów jak i cele Unii są wyraźnie w traktacie wymienione , więc problemu interpretacji ciężko się tutaj doszukiwać
Prawo działań wykraczajacych poza te którze przyznaje jej traktat czyli tzw ,,procedura kładki'' istnieje już od dawna , zobacz sobie art 308 TWE.
Traktat z Lizbony obostrza korzystanie z tego artykułu min poprzez zamianę konstultacji PE na wymóg jego zgody i wprowadzenie do procedury kontrolnej parlamentów narodowych.
Ot kolejny szatański antydemokratyczny i ograniczający możliwości PE zapis traktatu

o EUROPOLu i ,,politycznej'' kontroli policji , później , bo mnie czas goni.


Widze też ze zaczeły się mini dyskusje o eurasach . Wczoraj gdzieś usłyszałem dosyć fajny argument luźno z tym związany .
Mianowicie budżet Unii to około 1 % sumy PKB wszystkich krajów członkowskich a budżet federalny USA , to około 27 % PKB . Tak daleko Unia jest do Stanów Zjedonocznych Europy .
Bez dudków na Marsa nie polecimy
Ostatnio edytowane przez Mareq : 11.10.2009 o godz. 10:36.
Odpowiedz cytując