Wyświetl pojedynczy post
MJ
Senior Member
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#52
Stary 11.10.2009, 07:44
Mareq napisał(a):Wyświetl post
Ale to nie jest policja sensu stricto , to po pierwsze , kompetencje EUROPOLu są określone w traktatach i dosyć ograniczone
A tu się akurat bardzo mylisz. Zapraszam do art 88 TL.

Cytat:
A po drugie w Polsce zwierzchnikiem Komendanta Głównego Policji jest Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji , więc przekładając to na ,,grunt'' unijny i biorąc za punkt odniesienia , to że nazywasz KE ,,rządem'' , to chciałbyś aby istniał tam jakiś komisarz od spraw wewnętrznych i sprawował kontrolę nad EUROPOLEm , co jest dosyć zadzwiające biorąc pod uwagę , że według Ciebie KE jest swego rodzaju ,,dyktatorem''
Nie rozumiesz. Nie chcę aby nad Europolem sprawowano kontrolę polityczną. Europol nie powinien być kontrolowany politycznie. W Polsce min. jest zwierzchnikiem, ale nie ma "kontroli politycznej" nad Policją.

Cytat:
Nie żeby mnie przepełniała pycha , ale jednak moja definicja jest bardziej obiektywna
Ciężko powiedzieć czym jest interes Twojego kraju .
Jedni sądzą , że interesem ich kraju jest wysłanie wojsk do Iraku inni , że nie angażowanie się w tego typu konflikty.
Bardziej jednak oceniał bym to z perspektywy brzmienia Konstytucji a nie różnie rozumianego ,,interesu'' kraju .
Nie mówię, że się nie zgadzam z prawnego punktu widzenia. Ale ja po prostu nie odczuwam aby był to "mój rząd", reprezentujący interesy mojego kraju. Takie mam odczucie.

Cytat:
A jesteś w stanie ,,wypunktować'' tą różnicę i w kilku słowach opisać jak ta znaczna różnica przekłada się na faktyczne obowiązki państw członkowskich ?
"art. 10
Państwa Członkowskie podejmują wszelkie właściwe środki ogólne lub szczególne w celu zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z niniejszego Traktatu lub z działań instytucji Wspólnoty. Ułatwiają one Wspólnocie wypełnianie jej zadań.

Powstrzymują się one od podejmowania wszelkich środków, które mogłyby zagrozić urzeczywistnieniu celów niniejszego Traktatu. "

Jest różnica między "celami Traktatu", a "celami Unii". Można to zinterpretować zupełnie inaczej ZWŁASZCZA, że Unia dała sobie prawo do działań wykraczających poza te które przyznaje jej Traktat.

Cytat:
partia chadecka zapowiada , że ich kandydatem będzie Barroso w przypadku wygrania wyborów , to oddając głos na partię wchodzącą w skład tego europejskiego ugrupowania , wiem że pośrednio głosuje za tym człowiekiem jako przewodniczącym Komisji .
Jak u nas w kraju jakaś partia zapowiada , że ten a ten będzie premierem , to głosując na tą partię też mam jakiś pośredni wpływ . Ale jak nie zapowiada , albo jest niezdecydowana , to może się zdarzyć , że ja sobie wyobrażam Kaczyńskiego jako Premiera a dostaje Marcinkiewicza.
Skąd więc bierze się ten mój bezpośredni wpływ na obsadę stanowiska Premiera w wyobrach krajowych
Głosując na faceta, który wybiera faceta, którego wybierają inni faceci.

Cytat:
Tylko , że zwyczaj polega na tym , że to partia zwycięska zgłasza swojego kandydata , dlaczego mieliby legalizując zwyczaj odstępować od sposobu jego dotychczasowego stosowania ?
Drogi Marku. UE nie posiada żadnej partii a jedynie frakcje. Jak sam bowiem wiesz żadna z obecnych nie spełnia wymogów aby być partią w definicji Traktatu Lizbońskiego.

Dlaczego? Bo nie powinno się wybierać faceta, który wybiera innego faceta, którego wybierają inni faceci. Józek zagłosował na Kazika, a Kazik lubił Stefana, a Stefana lubili też inni koledzy, więc Stefan został szefem.
Czy więc uważasz, że i tak już osłabiony proces demokratycznych wyborów, należy osłabić jeszcze bardziej?

Cytat:
Ale ZSRR nie było państwem prawa a Unia jest organizacją(a raczej będzie , ale to takie uproszczenie) w której ustalone traktatowo zasady są przestrzegane.
Jak to nie było? Miało konstytucję i nawet wyjść z ZSRR można było (konstytucja ZSRR z 1977r., artykuł 72(?))

Cytat:
Poczytaj o Komisji Santera , wystarczyło , że PE pogroził palcem a nawet nie musialo dojśc do procedury wotum nieufności , bo Santer wraz z całą ,,ekipą'' zrezygnował .
Santera sprawę znam. Nikt za nią nie beknął. Nikt nie poszedł do więzienia. Ponad 943mln euro - gdzieś wcięło. Trudno żeby po czymś takim facet nie ustąpił, zwłaszcza że aż 27 przypadków korupcji zdarzyło się w całej KE. Poza tym była jeszcze do dziś tak naprawdę niewyjaśniona "afera humanitarna" - czyli kolejny mld euro.

Cytat:
Poczytaj też o (mało chwalebnej) sprawie Rocco Buttiglione , która jest kolejnym dowodem na to , że PE może wywierać spory wpływ na Komisję .
KE przed Traktatem i po Traktacie to zupełnie inna instytucja. Sprawa Rocco Buttiglione jak sam zauważyłeś jest bardzo mało chwalebna i Unia pokazał tam że dla innych poglądów nie ma w niej miejsca.

Cytat:
Poza tym sam dysksuje opierasz cytując framenty traktatu , więc jeżeli ogólnie uważasz , że mają taką samą wartość jak artykuły konstytucji ZSRR , to nie ma sensu ich cytować i używać w dyskusji


Cytat:
Co to znaczy , że nie może działać bez woli Komisji ?
Działać nie może jak nie ma nad czym , czyli jak KE nie przedstawi inicjatywy ustawodawczej , ale jeżeli akt zostanie poddany procedurze jego przyjęcia , to PE ma całkowitą swobodę w działaniu , jeżeli chodzi przyjęcie/odrzucenie czy zmianę danego projektu prawnego .
Dam Ci jabłko, zrób z nim co chcesz, ale sam nie możesz jabłka kupić.

Cytat:
Po pierwsze Komisja nie może być słowo w słowo traktowana jako rząd w rozumieniu krajowym . Ja też czasem stosuje porównanie , ale musi być ono stosowane z dystansem i z pełnym zrozumieniem różnic między Komisją a rządami krajowymi .
UE w TL dostaje ponad 100 nowych kompetencji. Większość przypada KE. Moim zdaniem mówienie tu o rządzie jest jak najbardziej słuszne.

Cytat:
Po drugie nie pisałem , że Parlament Europejski jest taki jak krajowe a nawet wspomniałem , że dosyć istotną różnicą jest brak inicjatywy ustawodawczej .
Otóż to - jedyna wybierana demokratycznie instytucja nie ma inicjatywy ustawodawczej.

Cytat:
Natomiast pisałem o tym ,że ma on istotny wpływ na kształt stanowionego prawa wspólnotowego a traktat z Lizbony jeszcze bardziej wzmacnia jego pozycję prawodawczą.
Czy możesz zaprzeczyć temu , że jest tak jak napisałem w ostatnim zdaniu ?
Oczywiście że mogę Gdyby znacząco ją wzmacniał to dałby PE inicjatywę ustawodawczą

Cytat:
Traktat o Unii Europejskiej (po zmianach wprowadzonych traktatem z Lizbony)

art 14 pkt 1 zd 1

,,Parlament Europejski pełni , wspólnie z Radą , funkcję prawodawczą i budżetową ''

Więc jak to jest z tym brakiem mocy ?
Znam te punkty więc nie musisz ich cytować Tak to jest że PE nie może stanowić prawa z własnej woli.

Cytat:
Narzędzie to coś co nie ma żadnego wpływu na działanie osoby , która się nim posluguje i służy tylko do wykonywania czynności z góry nakazanych przez ,,użytkownika''
Zostawmy definicje narzędzia w sensie dosłownym Dla mnie jest narzędziem bo może tylko przyjąć albo odrzucić, lub zmienić i odesłać do rządu. Wszystko tu się rozbija właśnie o inicjatywę ustawodawczą PE.

Cytat:
PE może wpłynąć na kształt aktów kierowanych do niego przez KE , bądź nie dopuścić do ich przyjęcia , więc co z niego za narzędzie ?
Czy uważasz również Radę Unii za narzędzie Komisji ?
Jakby to powiedzieć? Tak? Wszystko bowiem w UE od TL może dziać się wyłącznie za zgodą KE.

Cytat:
I bardzo mnie interesuje co Ci się nie spodobało w sformułowaniu ,,kolegialnie'' i co wyłącznie na wniosek Komisji ?

w ramach przypomnienia , napisałeś dokładnie tak ;

,,1. Pamiętaj, że wyłącznie na wniosek Komisji. Kontrola polityczna nad Europolem i KOLEGIALNA kontrola nad KE. To chyba żart? Nie, niestety nie. ''
Nie podoba mi się to że KE powinna ponosić odpowiedzialność, a nie KOLEGIALNĄ odpowiedzialność, przed ludźmi i PE. I wyłącznie na wniosek KE, PE może stanowić prawo.

Cytat:
,,Rada, za wspólnym porozumieniem z wybranym przewodniczącym''
A więc nie sam przewodniczący. Tylko to Ci chciałem pokazać.


Cytat:
Właśnie to nie jest fakt , tylko jakaś dumka(na dwa serca)
Fakt jest taki , że przepis wyraźnie mówi o 55 % członków Unii + 65 % ludności , te trzy kraje które wymieniłeś nie spełniają tych warunków .
Pewien jesteś?

Francja - 63 mln. Niemcy - 82 mln. Hiszpania 46 mln. 191 mln. UE - 498 mln. Jest to ponad 35%, a to oznacza, że pozostałe kraje UE choćby chciały ustawy nie przepchną, ponieważ nie uzbierają 65%. W pierwszym przypadku przyznałem Ci rację.
Odpowiedz cytując