|
Głowackiemu w kluczowym momencie uciekła piłka (brakło mu z 5 cm, by ją trącił) i moim zdaniem to on ponosi główną odpowiedzialność za utratę bramki.
Na razie przyzwoicie gra tylko Kowalewski, właśnie uratował nas przed 2 bramką. Niestety Kuba zupełnie bez formy, zszedł zasłużenie.
Ale chyba jest pozamiatane.
PS. Kowalewski poprawnie - do czasu. Przy 2-0 mógł to wyciągnąć.
Teraz może być wysoki wynik, bo Czesi złapali wiatr w żagle.
Ostatnio edytowane przez flamengista : 10.10.2009 o godz. 20:59.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|