|
Śmiech by był, jakby Majewski dobrze sobie radził jako selekcjoner. W końcu każdy ma w życiu jakieś tam powołanie. A praca w klubie to nie praca z kadrą. Kto wie. Jeszcze meczu nie rozegrał, warto poczekać.
Jedno mu trzeba przyznać. Odważny jest (albo głupi). Najpierw te powołania z dupy, a teraz takie ofensywne ustawienie z Czechami no i postawił na młodych w meczu o puntky. A nie tak jak Benhałer w sparingu.
Ostatnio edytowane przez tofik : 10.10.2009 o godz. 18:58.
. .
|