Cytat:
|
Ja bym wolał aby nad Policją kontrolę sprawowało się tak jak w Polsce.
|
Ale to nie jest policja sensu stricto , to po pierwsze , kompetencje EUROPOLu są określone w traktatach i dosyć ograniczone
A po drugie w Polsce zwierzchnikiem Komendanta Głównego Policji jest Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji , więc przekładając to na ,,grunt'' unijny i biorąc za punkt odniesienia , to że nazywasz KE ,,rządem'' , to chciałbyś aby istniał tam jakiś komisarz od spraw wewnętrznych i sprawował kontrolę nad EUROPOLEm , co jest dosyć zadzwiające biorąc pod uwagę , że według Ciebie KE jest swego rodzaju ,,dyktatorem''
Cytat:
|
Mój by był, gdyby reprezentował interesy mojego kraju, a nie swoje własne.
|
Nie żeby mnie przepełniała pycha , ale jednak moja definicja jest bardziej obiektywna
Ciężko powiedzieć czym jest interes Twojego kraju .
Jedni sądzą , że interesem ich kraju jest wysłanie wojsk do Iraku inni , że nie angażowanie się w tego typu konflikty.
Bardziej jednak oceniał bym to z perspektywy brzmienia Konstytucji a nie różnie rozumianego ,,interesu'' kraju .
A jesteś w stanie ,,wypunktować'' tą różnicę i w kilku słowach opisać jak ta znaczna różnica przekłada się na faktyczne obowiązki państw członkowskich

?
Cytat:
|
Ale nie masz bezpośredniego wpływu na to. Ani w rzeczywistości nawet pośredniego.
|
Jak partia chadecka zapowiada , że ich kandydatem będzie Barroso w przypadku wygrania wyborów , to oddając głos na partię wchodzącą w skład tego europejskiego ugrupowania , wiem że pośrednio głosuje za tym człowiekiem jako przewodniczącym Komisji .
Jak u nas w kraju jakaś partia zapowiada , że ten a ten będzie premierem , to głosując na tą partię też mam jakiś pośredni wpływ . Ale jak nie zapowiada , albo jest niezdecydowana , to może się zdarzyć , że ja sobie wyobrażam Kaczyńskiego jako Premiera a dostaje Marcinkiewicza.
Skąd więc bierze się ten mój bezpośredni wpływ na obsadę stanowiska Premiera w wyobrach krajowych
Cytat:
|
I to jest to właśnie o czym pisałem. Kolejny punkt do interpretowania, a nie do stanowienia. W jaki sposób uwzględniając? W ten czy tamten? Gdyby napisano "kierując się wynikiem demokratycznych wyborów do PE" to byłoby tak jak mówisz. A tu pisze tylko o jakimś "uwzględnianiu".
|
Tylko , że zwyczaj polega na tym , że to partia zwycięska zgłasza swojego kandydata , dlaczego mieliby legalizując zwyczaj odstępować od sposobu jego dotychczasowego stosowania ?
Cytat:
No, to nie wiedziałeś nawet w konstytucji ZSRR się dało
|
Ale ZSRR nie było państwem prawa a Unia jest organizacją(a raczej będzie , ale to takie uproszczenie) w której ustalone traktatowo zasady są przestrzegane.
Poczytaj o Komisji Santera , wystarczyło , że PE pogroził palcem a nawet nie musialo dojśc do procedury wotum nieufności , bo Santer wraz z całą ,,ekipą'' zrezygnował .
Poczytaj też o (mało chwalebnej) sprawie Rocco Buttiglione , która jest kolejnym dowodem na to , że PE może wywierać spory wpływ na Komisję .
Poza tym sam dysksuje opierasz cytując framenty traktatu , więc jeżeli ogólnie uważasz , że mają taką samą wartość jak artykuły konstytucji ZSRR , to nie ma sensu ich cytować i używać w dyskusji
Cytat:
Ależ właśnie jest PE nie ma mocy innej. Nie może działać bez woli komisji.
|
Co to znaczy , że nie może działać bez woli Komisji ?
Działać nie może jak nie ma nad czym , czyli jak KE nie przedstawi inicjatywy ustawodawczej , ale jeżeli akt zostanie poddany procedurze jego przyjęcia , to PE ma całkowitą swobodę w działaniu , jeżeli chodzi przyjęcie/odrzucenie czy zmianę danego projektu prawnego .
Cytat:
|
PE nie może uchwalać ustaw bez zgody rządu. Inaczej jest np. w Polskim sejmie, gdzie opozycja może przegłosować rząd.
|
Po pierwsze Komisja nie może być słowo w słowo traktowana jako rząd w rozumieniu krajowym . Ja też czasem stosuje porównanie , ale musi być ono stosowane z dystansem i z pełnym zrozumieniem różnic między Komisją a rządami krajowymi .
Po drugie nie pisałem , że Parlament Europejski jest taki jak krajowe a nawet wspomniałem , że dosyć istotną różnicą jest brak inicjatywy ustawodawczej .
Natomiast pisałem o tym ,że ma on istotny wpływ na kształt stanowionego prawa wspólnotowego a traktat z Lizbony jeszcze bardziej wzmacnia jego pozycję prawodawczą.
Czy możesz zaprzeczyć temu , że jest tak jak napisałem w ostatnim zdaniu

?
Cytat:
|
To co cały czas piszę. Że PE nie ma mocy prawodawczej i jest wyłącznie narzędziem KE.
|
Traktat o Unii Europejskiej (po zmianach wprowadzonych traktatem z Lizbony)
art 14 pkt 1 zd 1
,,Parlament Europejski pełni , wspólnie z Radą , funkcję
prawodawczą i budżetową ''
Więc jak to jest z tym brakiem mocy ?
Narzędzie to coś co nie ma żadnego wpływu na działanie osoby , która się nim posluguje i służy tylko do wykonywania czynności z góry nakazanych przez ,,użytkownika''
PE może wpłynąć na kształt aktów kierowanych do niego przez KE , bądź nie dopuścić do ich przyjęcia , więc co z niego za narzędzie ?
Czy uważasz również Radę Unii za narzędzie Komisji

?
I bardzo mnie interesuje co Ci się nie spodobało w sformułowaniu ,,kolegialnie'' i co wyłącznie na wniosek Komisji

?
w ramach przypomnienia , napisałeś dokładnie tak ;
,,1. Pamiętaj, że wyłącznie na wniosek Komisji. Kontrola polityczna nad Europolem i KOLEGIALNA kontrola nad KE. To chyba żart? Nie, niestety nie. ''
,,Rada, za wspólnym porozumieniem z wybranym przewodniczącym''
Cytat:
|
Mój błąd.Nie zmienia to faktu że Niemcy + Francja + Hiszpania, czy Włochy, będą mogły zablokować wszystko.
|
Właśnie to nie jest fakt , tylko jakaś dumka(na dwa serca)

Fakt jest taki , że przepis wyraźnie mówi o 55 % członków Unii + 65 % ludności , te trzy kraje które wymieniłeś nie spełniają tych warunków .
JAK już powszechnie wiadomo , jutro o 12.00 Prezydent z pompą( zaproszeni min. Barroso , Tusk , Buzek) podpisze Traktat z Lizbony i tym samym Wacław Klaus , zostanie ostatnim Mohikaninem w Unii Europejskiej .
http://www.google.com/hostednews/epa...lh2cHHk9V8kbOg