Bieluu napisał(a):

Ja kiedyś o to pytałem w okinku na poczcie. I pani powiedziała cośtakiego: "listonosze nie noszą paczek tylko awiza bo przecież i tak nigdy nikogo nie ma w domu jak oni chodzą". Ale jest sposób na rozwiązanie tego problemu. Idziesz na pocztę i robisz babie w okienku taką awanturę, żęby na 100% cię zapamiętała i najlepiej adres też (dobrze się powydzierać przy odbiorze tej paczki) i następnym razem do ciebei będą nosić, żeby mieć święty spokój. Ja tak zrobiłem i działa
|
Z awizami to niezle jajca.
Ja raz mialem ze listonosz zostawil awizo i wpisal tam godzine ..
jego pech polegal na tym ze bylem caly czas w domu i nikt nie dzwonil ,a jakby dzwonil no to bym chyba mu otworzyl
Wpisal fikcyjna godznie ze niby byl ,ale oczywiscie nawet pod bramke pewnie mu sie podejsc nie chcialo.
Uwazajcie a jak macie takie sytuacje to dzwoncie i to zglaszajcie,bo to ostatnio ich dosyc czesta "praktyka"