|
Nie chodzi o to, ze ktos jest glupi bo pije bedac pilkarzem Wisly. Glupi jest ten, ktory jest pilkarzem Wisly, a pije tak, ze mowi o nim pol Krakowa. Pilkarz to nie cipka i jeden bedzie pil wiecej, drugi mniej - ale pil bedzie bo oprocz biegania za pilka nie ma innych zmartwien. Po treningu w czwartek nie pojdzie do biblioteki i nie zaszyje sie w ksiazkach. Przyjdzie do domu, zwola chlopakow i zacznie pic. Proste jak drut. Jesli natomiast ktos jest tak glupi, ze nie potrafi pic w ten sposob, by pozniej nie zakladano o nim osobnych tematow na forum to rzeczywiscie ma problem, ale nie z alkoholem tylko z mozgiem.
czy wygrywasz czy nie, zawsze ja kocham Cie
|