Polczak? "Fantastyczny" obrońca z "fantastycznego" klubu... Jak sobie przypomnę te osiągnięcia Cracovii (0:2 ze Śląskiem, 2:6 z Lechią, 0:2 z Ruchem, w międzyczasie parę remisów), to nie wiem, śmiać się czy płakać? Jeszcze można było powołać Wasiluka, to przynajmniej dobrze by się rozumieli
Sorry za ten cynizm, ale według mnie powołania na obronę to jedna wielka paranoja. Gancarczyk, Głowacki - OK. A reszta? Nie lepiej było dać "ostatnią szansę" Żewłakowowi (który gra przeciwko lepszym zawodnikom, niż w naszej Ekstrak(l)asie), albo z polskiej ligi dowołać np. Glika? I jeszcze Kokoszka - zagrał w ostatnim meczu, ale wcześniej nawet nie łapał się do kadrowej "18" Empoli (sprawdziłem na włoskiej stronie). Aż chce się zapytać:
czy leci z nami pilot?