element napisał(a):

To się uzależni od alkoholu i hazardu.
To będzie miał po karierze i pensję 2 klocki.
My coś na tym tracimy? nie. Tylko i wyłącznie on. I od niego zależy którą stroną podąży.
I o tym poniekąd chciałem napisać wyżej.
|
To, czy tracimy czy nie, jest sprawą względną. Zdrowia pewnie nie stracimy, kaca też nie będziemy mieli. Ale spójrz na to od strony klubu. Finansujesz zawodnika, jego szkolenie, wyjazdy, zgrupowania, stroje, bo wiążesz z nim jakieś nadzieje, bo wydaje Ci się, że jest dobry, że ma talent. A taki leszcz powoli topi swój talent i Twoje nadzieje w alkoholu albo hazardzie. Klub na tym traci i to nie tylko finansowo. Tego typu historię odbijają się również negatywnie na wizerunku, vide ostatnia balanga naszych warszawskich przyjaciół po meczu z Jagą. Wszystkie portale o tym piszą. Miłe to chyba nie jest.
A co, jeśli taki skacowany szczon zawali mecz?
Tracimy, oj tracimy.