tofik napisał(a):

A ty nie chodzisz nigdy do klubu, albo się napić ? Czy robi to w dzień meczu ? Jeśli tak, to na pewno nie przed, a po. I co w tym złego jest ?
Awansować go. Oczywiście Skorża powinien postawić wymagania, ze jak jest mecz to nie ma balangowania. A reszta już zależy od samego gracza.
Z resztą, ja oceniam go po tym co prezentuje na boisku. I nadaje się do pierwszej drużyny.
Najpierw niech zrobi karierę w rezerwach tak ?
|
Trzeba odroznic zycie sportowe od prywatnego.Wiadomo ze w pewnym senie jedno wplywa na drugie ale jednak jesli pilkarz prywatnie lubi sie pobawic ok,cos wypic -tez nie ma tragedii-oczywiscie jesli nie wplywa to negatywnie na aspekt sportowy.Wszytko jest dla ludzi Cien i Frantic tez ...wiec tu nie ma nic zakazanego.
Gorzej kiedy zycie prywatne uplywa tylko na pałętaniu sie po klubach i piciu a pilka schodzi na drugi plan.Takiego delikwenta trzeba trzymac krotko i stawac mu ultimatum -ale nie popuszczac.To np uratowalo takiego Grosickiego i wg mnie jest to na dzis - jeden z najlepiej rokujacych polskich pilkarzy na przyszlosc.Tylko trzeb przypilnowac deliwenta.