Widać też, że młodzi gracze reprezentują już poziom, przy którym mogliby byc spokojnie wprowadzani do gry w pierwszym zesple.
I nie chodzi tylko o umiejętności indywidualne, ktore sa już całkiem nieżłe, a Leszczak, Rado pokazali także spokój i opanowanie w sytuacjach w polu karnym.
Chodzi o umiejętności taktyczne, o ustawianie się na boisku i dobre pokazywanie do gry, a także sposób rozgrywania ataku.
Oczywiście brakuje jeszcze wdrożenia w bronienie całą drużyną, ale ... jest dobrze. Naprawdę pokazali, że już wiedzą na czym polega gra w Wiśle.
Szkoda, że większość taka niewysoka...
