Leszczak niech zacznie grać regularnie w młodej ekstraklasie. Bo z tego co widzę to nie zawsze mu to wychodzi. Fakt jest dobry ale za dużo w tym wszystkim gwiazdorstwa a za mało szorowania tyłkiem po murawie. Pod tym względem kompletnie rożny od Małeckiego z którym przecież też były problemy.
Po tym meczu zapamiętałem jedno nazwisko chłopka z numerem 18 na plecach jeśli dobrze pamiętam:
http://www.wisla.krakow.pl/pl/kadra/...artosz_koziel/
Nie chodzi o sam strzał, ale o sposób poruszania, podawania, prowadzenia piłki. Do tego wychowanek.
Ciesze się, że to poszło w kierunku technicznych graczy.