|
Leszczak do meczowej kadry. Nawet te 15-20 minut jak wejdzie, to będzie dla niego impuls do dalszej pracy.
Nie mamy napastnika, który własnie wszedłby i pobiegał, urwał się obrońcom, zaskoczył czymś nowym.
Brożek jakby pod koniec zaczął człapać i gra odrobine siadła, to wtedy taki Leszczak byłby cennym zmiennikiem.
Bo widać, że ma potencjał i spokój pod bramką. Jaki jest sens trzymać kogoś takiego w rezerwach ?
. .
|