sandomingo napisał(a):

|
Cóż, dla mnie żenada to jest postawa Cantoro ................... i po meczach.
|
rozumiem że piąteczki nie przybił, ewentualnie koszulki nie podarował.
wystarczyło w poprzednim poście zaznaczyc że chodzi o uraz osobisty, zdecydowanie łatwiej było by zinterpretowac jego przesłanie.
Co do reszty posta to rozumiem że postępowanie Mauro które nie odbiega od normy w środowisku przyjętej, w odczuciu kolegi sandomingo zasługuje na potępienie.
Mam tylko przeczucie graniczące z przekonaniem, iż gdyby Cantoro poszedł z prośbą o nowy kontrakt kolega sandomingo nie zostawił by na nim suchej nitki.
Do Oldpara: żenadą była dla mnie forma w jaką ubrał swoje żale sandomingo. Co do reszty posta kolegi to pokrywa sie on z moimi odczuciami tak samo zresztą jak post flamengisty, z jednym wyjątkiem, nie widzę w wywiadzie udzielonym przez Mauro jakiegoś przesadzonego narzekania.