|
Jasne, że Cantoro ma prawo narzekać - w końcu to zasłużony zawodnik.
Ale ja popieram Skorżę - lepiej ryzykować z wstawianiem Jirsaka, który kosztował 700 tys. € i ma jeszcze długoletni kontrakt, niż promować zawodnika który za 2 miesiące odejdzie.
Mauro już wcześniej dano wyraźnie do zrozumienia, że rezygnujemy z niego. Mógł odejść do Górnika, miał oferty z innych klubów. Nie chciał zrezygnować z bardzo wysokiego kontraktu. Jego prawo, ale wiedział co go czeka.
Cantoro jest w podobnej sytuacji, jak Jacob Burns wcześniej. Ostatni rezerwowy do wejścia na boisko. Przykre, ale prawdziwe.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|