1q2 napisał(a):

Problem Amiki to też ciśnienie na puchary - zauważcie analogie.Jak w zeszłym roku grali dobrze w uefie to w lidze grali jeszcze lepiej.Jak odpadli zaraz na wiosnę to i ligę totalnie położyli.Tak jak teraz - Do Brugii jakoś to jeszcze wyglądało - teraz to masakra.
Tak to już jest jak się nadmucha balon i zrobi z grajków niewiadomo kogo - oni już myślami byli/są w lepszych ligach, a tu trza pojechać do Wodzisławia,Gliwic itp
|
Bo wiekszosc z pilkarzy w zeszlym sezonie liczyla ze zdobeda majstra.Liczyli ze po reformie ,zagraja po 10 latach jako kolejna druzna w Lidze Mistrzow ,i liczyli ze za tym pojda dwie rzeczy.kasa i promocja do wyjazdu na zachod.
Mistrz->Liga Mistrzow->Promocja>wyjazd do dobrego klubu
Dzis na zgliszczach tych dalekosieznych planow z ktorych tak na dobra sprawe nic nie zostalo trudno im sie w tym odnalesc........troche zaczynam ich rozumiec.