sandomingo napisał(a):

Nie wiem, czy w Wiśle jest tradycja wkupnego, jak ona wygląda i czy piłkarze organizują sobie imprezy integracyjne (chyba raczej nie).
Ale czy ktokolwiek ma pewność, że w Wiśle taka impreza nie wyglądałaby podobnie?
Piłkarzyki są w zdecydowanej większości tacy sami - liczy się tylko przelew na konto. A wygrana czy przegrana?
Przecież to tylko sport jak mawiają.
|
Bawic sie --trzeba potrafic.
Jesli to umiesz to wychodzi na to ze masz klase i znasz umiar.Jesli tego nie potrafisz to nawet nie masz pojecia jak sie ośmieszasz.
Po tych fotkach widac ze przyjechali chlopaki z Warszawy i wszytko jasne,typowy obraz polskich "pilkarzy" bez jakiegokolwiek taktu i kultury.Przeciez mogli to zrobic normalnie isc ,zjesc dobra kolacje posmiac sie i wyjsc co w tym zlego ze zespol idzie jakos "odreagowac" lepsze to niz placze ...,ale to trzeba sie "pokazac"
Jest to tez obraz jak pilkarze traktuja swoj zawod i swoj klub.To praktycznie nic nich nie obchodzi ,wazne zeby wlozyc piękną drogą kurteczke i myslec ze jest sie zajebistym.
Jak mnie bawią tacy ludzie
