|
Nie wiem, czy w Wiśle jest tradycja wkupnego, jak ona wygląda i czy piłkarze organizują sobie imprezy integracyjne (chyba raczej nie).
Ale czy ktokolwiek ma pewność, że w Wiśle taka impreza nie wyglądałaby podobnie?
Piłkarzyki są w zdecydowanej większości tacy sami - liczy się tylko przelew na konto. A wygrana czy przegrana?
Przecież to tylko sport jak mawiają.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|