|
Mozę wyjdę na ignoranta ale patrząc na tabelę szukam Legii,bo jest to nasz jedyny konkurent do MP. Jak co roku zresztą. Ruch czy Polonia z całym szacunkiem do tych ekip, prędzej czy później przestaną tak wojować i spadną na dalsze pozycję. Choć pewnie w pierwszej piątce się znajdą. Jednak nie sądzę aby utrzymali takie miejsca jakie mają do końca rundy nawet. Legia zawsze ma dobry okres i wtedy coś czuje wskoczy na drugiej miejsce. Puknie 3 leszczy z rzędu i zacznie się u nich ciśnienie. Polonia nie wytrzyma, Ruch to samo. A dla Legii to żadna nowość, do tego ma dobrych jak na naszą ligę grajków mimo wszytko. Dlatego im więcej teraz traci tym lepiej. Co do Amiki. To był zawsze średni zespół, w tamtym roku coś pokopał w UEFA i już się pianie zaczęło jaki to mega team. A tak naprawdę to nikt godny uwagi tam nie gra. Żadna rewelacja na jaką by chcieli wyglądać nie są. Wystarczy spojrzeć na naszą pełną nominację w tym dziesięcioleciu. My i
Legia, i ni z tego ni owego jakąś Amikę w jednym szeregu z nami się stawia. Jakim prawem się pytam?
My i Legia reszty nie ma.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|