masada napisał(a):

no i słusznie, a już zwłaszcza uwzględniając granie w Sosnowcu meczów "u siebie" to już trzeba było mieć mocno nasrane w głowie, żeby coś takiego prognozować
|
Nie dość że w zeszłym sezonie wymeczyliśmy tego mistrza jak cholera, przez 2/3 sezonu wyjazdy to była katorga,straciliśmy Boguskiego, to jeszcze masakryczny początek z estońskim potentatem, Brożek mimo iż strzela i asystuje to daleko mu do formy z zeszłego sezonu a 9 meczów i bilans 8-1

...Trza też dodać że choć gramy jakościowo średnio, to jednak żadna z tych wygranych fartem nie była, a przy odrobinie szczęścia(choćby gdyby sędzia uznał gola Diaza) to mogło by być i 9-0.
Narazie jest gitara i co ważniejsze jest szansa by po 4 kolejnych meczach, pomału przymierzać kolejną koronę.Amica w rozsypce , Legia straszy tylko u siebie, Komarch juz się wyszalał i ponoć ich gra to znów jedna wielka padaczka
