|
Tak ogólnie to w tv pokazali liczenie głosów.
Głos był na "nie". Leżały obok siebie dwie oddzielne stosy głosów. Jedne na nie, drugie na tak. Kobieta wzięła ten głos, zastanawiała się chwilę...i położyła go tam gdzie głosy na tak! Po czym wzięła głos na tak i przykryła ten głos na nie. Przypadkowo uchwyciła to kamera, kontrolujący głosy facet nawet się nie zająknął. Nie pracowałem nigdy przy wyborach, ale takie coś jest moim zdaniem podejrzane.
|