|
wracając z meczu na stacji zaraz przed autostrada natkneliśmy się szczęśliwie na piłkarzy ,stali z nami tam ok 15 minut i robili zakupy ,bardzo rozmowni ,chetni do zrobienia zdjęć ,żartowali i w ogóle super chlopaki ,
mówimy do DIAZA ,KOSTARYKA ok ,a on na to ok ,a CANTORO , to nie KOSTARYKA on czarny jak AFRYKA, a DIAZ go za to w łeb he he oczywiście wszystko w zartach!!!
|